Pete Docter – „W głowie się nie mieści”

wglowiesieniemiesci.jpg„W głowie się nie mieści” – film, który w polskich kinach pojawił się w połowie minionego lata i już niedługo potem został okrzyknięty najlepszym drugiego półrocza. Absolutnie nie zamierzam z tym dyskutować, mogę się tylko dorzucić swoją pochwalna cegiełkę. Film uważam jednocześnie za dobrą zabawę, ale i streszczony w kilkadziesiąt minut porządny „kawał” psychologii. Nie ulega wątpliwości że ma on naukowe podstawy, zmieszane z fikcją, uproszczone, to prawda ale dzięki temu łatwiejsze do przyswojenia dla najmlodszych. Mistrzowskie połączenie nauki i zabawy dodatkowo dla szerokiego przedziału wiekowego.

Główna bohaterka ekranizacji jest Riley – ot zwykła dziewczynka. Ważne jest jednak to co dzieje się w jej głowie. Twórcy obrazowo za pomocą mieszkających w mózgu istotek przedstawili pięć podstawowych emocji: radość, smutek, strach, gniew, odrazę. W miarę jak toczy się akcja filmu widzimy wzajemne interakcje między tymi stworkami (emocjami) i to jak przekładają się one na zachowanie Riley.

Myślę że to wielu z nas pomoże odpowiedzieć na elementarne pytania i wytłumaczyć co się dzieje w naszej głowie. Ja dowiedziałam się z filmu jednej waznej dla mnie rzeczy: aktualny stan emocjonalny może wpływać na nasze wspomnienia. Zaczęłam szperac w psychologii i okazało się że to prawda. Myślę więc ze uważny widz jest w stanie wyłapać wiele jeszcze innych morałów i na pewno nie wyjdzie z kina bez impulsu do przemyśleń.

Co jeszcze zasługuje według mnie na uwagę? Świetny dubbing Kingi Preis jako postaci smutku.

Maria

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s