Allen Zadoff – Chłopak nikt

chlopak_nikt_coverZjawił się znikąd. Nowy uczeń, początkowo wzbudzający przeciągłe spojrzenia pełne ciekawości, po chwili wtapia się w szarą masę społeczności nowojorskiego liceum. Kim on tak właściwie jest?
„- Jestem nikim – mówię”…

Miły, acz utrzymujący dystans, nie nawiązujący bliższych kontaktów, które raczej na wiele mu się nie przydadzą. Chłopak bowiem co rusz znika bez śladu, pozostawiając za sobą zagadkę nierozwiązanej śmierci, często uznawanej za naturalną. Działa cicho, szybko i bez wpadek. Chłopak nikt. Wyprany z uczuć, osierocony, marionetka w rękach amerykańskiego wywiadu. Czy ktokolwiek ośmieliłby się podejrzewać go o coś podobnego? Przecież nawet nie rzuca się w oczy.

Poprawka: nie rzuca się w oczy nikomu oprócz pewnej dziewczyny. Samara od początku podejmuje próby poznania tajemniczego chłopca, który przedstawia się jako Benjamin. Oczywiście skąd miałaby przypuszczać, że zjawił się on w jej życiu aby zabić jej ojca?

Allen Zadoff serwuje nam bardzo dynamicznego bohatera. Zach, bo to prawdziwe imię agenta, nigdy nie chybił, nigdy nie miał skoku w bok – ba, nawet nie pozwolił sobie na chwilę słabości. Bezwzględność jego czynów paraliżuje czytelnika. Śledząc jego losy początkowo spotkałam się z pozbawionym skrupułów mordercą, który bez żadnych zahamowań i niemal z chorą fascynacją wykonuje powierzone zadanie.
Jest to jednak wyjątkowo dynamiczna postać i kolejne jej poczynania przekonują nas, że nie wszystko jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Książka o nieskomplikowanej narracji, idealna na wolne wieczory – dynamiczna akcja sprawia, że szybko i przyjemnie się ją czyta. Nie oznacza to jednak, że nic nie wniesie do życia czytelnika – wręcz przeciwnie, ukazuje jak niebezpieczne może być ukrywanie własnej twarzy pod maską, jaką narzucają nam inni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s